Kupno "nowego" - używanego samochodu

Sprawdzanie samochodu przed kupnemNie wymyślono jeszcze samochodu, który nie może ulec awarii, a wiele wysłużonych aut dość często trafia w ręce mechanika. Powodem jest sprowadzanie używanych aut z zachodu, gdzie chcąc sprzedać samochód, często pomija się pewne kwestie techniczne, jak ukryte usterki.

Jeśli samemu nie zauważy się ukrytej rdzy, drobnego wycieku, czy nierównej pracy silnika to najprawdopodobniej nie zostaniemy o tym poinformowani wcześniej niż podczas wizyty u mechanika.

Jak w takim razie wybierać używany samochód?

Przede wszystkim jeżeli kupujemy używany samochód, warto go szukać razem z mechanikiem, lub po prostu jechać z kimś, kto choć trochę zna się na samochodach. Odpalenie silnika i 'naciskanie' na maskę (prawdopodobnie celem sprawdzenia amortyzatorów) niewiele nam da. Wszystkie te i inne elementy da się sprawdzić ale w inny sposób - trzeba wiedzieć na co patrzeć.

Amortyzatory warto obejrzeć od spodu auta - wszelkie ich mocowania, drążki w ich pobliżu (zwłaszcza z przodu przy kołach), wszystko sprawdzamy pod kątem korozji i uszczerbków (złe mocowanie, urwana śruba itp.). Warto mieć ze sobą nawet podstawowy zestaw kluczy płasko-oczkowych do lepszej oceny mocowań. W ten sposób unikniemy poważnych usterek, których usunięcie może być mniej lub bardziej kosztowne, ale przynajmniej nic nie urwie się w czasie jazdy.

Następny krok to układ wydechowy - sprawdzamy całość od silnika po rurę wydechową (ocena korozji jest ważna, bo doprowadza ona do dziurawienia się układu). Po tym etapie zaglądamy pod maskę auta - sprawdzamy wszystkie widoczne paski klinowe (głównie rozrząd). Oglądamy je pod kątem pęknięć, przetarć, stopnia naciągu. Wszelkie widoczne uszczelki i elementy silnika oglądamy pod kątem wycieków (spod filtra oleju, z uszczelki pod głowicą itp.)

UWAGA: jeżeli silnik jest zbyt czysty (został umyty) mamy podstawy, aby podejrzewać ukrywanie jakiejś poważnej usterki przez sprzedającego (wyciek płynu - najczęściej oleju).

Następnie prosimy o odpalenie silnika i wsłuchujemy się w jego pracę jednocześnie dokładnie go oglądając (niewskazane jest wkładanie palców w pobliże pasków klinowych - grozi amputacją, lub dotykanie nagrzewających się elementów). Wszelkie piski i stuki staramy się zlokalizować i ocenić stopień ewentualnej usterki - koszt naprawy 'na oko'.

Następnie warto sprawdzić same koła - tak jakbyśmy chcieli je wyrwać bez odkręcania śrub i podnoszenia auta. Jeżeli się 'gibają' należy sprawdzić dokręcenie śrub i jeśli są maksymalnie dokręcone, a mimo to koła są niestabilne, po prostu zmienić obiekt zainteresowań na inne auto.

Następnie należy się przejechać choćby po samym tylko placu - jakieś 10 metrów w przód i tył. Najczęściej używanym biegiem jest "dwójka" - należy więc ją "wrzucić" kilkakrotnie nawet na postoju, żeby sprawdzić, czy się "nie przycina". W trakcie jazdy do przodu i do tyłu sprawdzamy sprawność hamulców - warto pokręcić trochę kierownicą dla sprawdzenia sterowności.

Takie pobieżne sprawdzenie nowego nabytku może spowodować zmniejszenie kosztów naprawy jakie możemy ponieść zaraz po zakupie. Oczywiście cała reszta rzeczy wyjdzie w miarę użytkowania auta, ale sporo da się sprawdzić przed zakupem.

Pierwsze kroki tak kupionego pojazdu warto poprowadzić na warsztat i dokładnie go zdiagnozować, żeby nie wyskoczyła nam jakaś niespodzianka. Samochody naprawiane zaraz po tym jak tylko usłyszymy jakiś dźwięk, którego nie powinno wydawać 'zdrowe' auto, służą dłużej i są 'lżejsze' dla portfela niż czekanie do kompletnej awarii.



Zobacz podobne:
Dlaczego warto kupić samochód z salonu?

Kupno samochodu z salonuDla niektórych kupienie nowego auta to strata pieniędzy, a dla innych - dobra inwestycja. Wprawdzie samochody używane cieszą się więk

Co oferuje nam skup samochodów używanych?

Skup samochodów używanychCo oferuje nam skup samochodów używanych? Nowoczesne skupy samochodów używanych oferują nam pr